piątek, 21 września 2018

Jesteś tylko diabłem


Joe Alex Jesteś tylko diabłem



źródło obrazka

Joe Alex to pseudonim literacki Macieja Słomczyńskiego (1920-1998). Tłumacza, autora powieści kryminalnych, przygodowych, scenariuszy filmowych, sztuk telewizyjnych, audycji radiowych (źródło).

„Jesteś tylko diabłem” to trzecia z kolei odsłona przygód pisarza powieści kryminalnych, a przy okazji detektywa, współpracownika Scotland Yardu (tu cenionego i docenianego przez pracowników wymiaru sprawiedliwości), „najwybitniejszego umysłu kryminologicznego swoich czasów”, jak bohater został kilkakrotnie określony w książce. 

Fabuła rozpoczyna się, gdy do Joe Alexa zgłasza się bardzo znany przedstawiciel angielskiej palestry z prośbą o zbadanie śmierci jego narzeczonej. Kobieta po śmierci męża wróciła do rodzinnej posiadłości, odżyła stara miłość między nią a mecenasem, zaręczyli się, a pewnego dnia znaleziono ją martwą. Śledztwo zamknięto z werdyktem o samobójstwie, ale stary prawnik nie to nie wierzy. Na dodatek wśród różnych śladów wokół tej sprawy można znaleźć kilka, które trudno wyjaśnić racjonalnie, a nad rodziną krąży stara, kilkusetletnia klątwa, która jest związana z procesami czarownic, jakie odbywały się w tej miejscowości.

Powieść klimatem przypomina klasyczne, angielskie kryminały, nierozerwalnie związane z nazwiskiem Agathy Christie. Całość już jednak nieco trąci myszką i w sposobie pisania, i tworzenia postaci, i ogólnej atmosfery.

Główny bohater to były pilot, który brał udział w działaniach wojennych, po wojnie majątku dorobił się jako autor kryminałów. Nosi takie samo nazwisko jak pseudonim, pod którym wydano powieść - Joe Alex. Jest on nieco narcystyczny, bardzo zamożny (dzięki swoim powieściom kryminalnym, których serdecznie nie znosi - dziś majątku i to w miarę szybko dorobiłby się raczej w branży IT), do tego straszliwie przegadany (wręcz lubujący się w długaśnych przemowach).

Generalnie całość czyta się przyjemnie. Zagadka, nasycona elementami metafizycznymi (zagadnienie diabła pojawia się bardzo często, choć sam Alex od początku traktuje tę postać jako pewien symbol).

Sądzę, że książka powinna się podobać tym czytelnikom, którzy lubią opowieści, których tłem jest angielska prowincja, z przedstawicielami różnych klas społecznych, ale generalnie bohaterami są ludzie bogaci, którzy nie muszą martwić się o przyziemne, codzienne sprawy. Pamiętać jednak należy, że mentalność tych bohaterów do dzisiejszych czasów i sposobu myślenia nie za bardzo już przystaje i nie można ich oceniać dzisiejszymi kryteriami (choć namiętności czy słabości ludzkie nie zmieniły się wcale). Moim zdaniem przy czytaniu należy wziąć poprawkę na to, kiedy książka była tworzona. I mieć cierpliwość do postaci, które kochają kwieciste przemowy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz